Czym jest Discovery? 3 rodzaje Discovery, które warto znać.

Procesy

Discovery to temat, który od jakiegoś czasu jest niezmiennie popularny w kręgach produktowych. Rozmawiamy o tym jak planować proces odkrywania,  jakich narzędzi używać, jakie są dobre praktyki, a jakich działań lepiej unikać.

Po dyskusjach ze specjalistami z branży i zapoznaniu się z wieloma materiałami na ten temat mam jednak wrażenie, że… pod terminem Discovery kryje się tak naprawdę kilka zazębiających się ze sobą procesów, co – szczególnie jeśli zaczynamy przygodę z procesami odkrywczymi – może być dezorientujące.

Z jakimi rodzajami Discovery spotykam się najczęściej?

Discovery Badawcze

Na termin Discovery pierwszy raz natrafiłam czytając o Double Diamond. Ta spopularyzowana przez British Council metodyka projektowa jako pierwszą fazę procesu wyodrębnia odkrywanie. Wydaje mi się, że takie właśnie jest źródło myślenia o Discovery jako czysto badawczym etapie poprzedzającym pracę nad rozwiązaniami.

Celem Discovery Badawczego będzie więc zrozumienie kontekstu, w którym powstaje produkt – grupy docelowej, jej problemów i potrzeb, a także rynku w tym jego możliwości i ograniczeń.

W tego typu procesie najczęściej biorą udział Badacze UX, czasem wspierani przez Product Designerów oraz osoby zarządzające produktem.

O metodach researchu, ich wykorzystaniu i planowaniu sesji badawczych możecie przeczytać w kompendium wiedzy autorstwa Barbary Rogoś-Turek i Igi Mościchowskiej – Badania jako podstawa projektowania User Experience.

Discovery Techniczne

O krok dalej idzie Discovery Techniczne, którego celem jest zaproponowanie rozwiązań, przetestowanie ich użyteczności oraz określenie jak czasochłonna będzie ich implementacja.

Pierwszym etapem pracy ponownie są tu Badania UX i rynku. Następnie skupiamy się na zaproponowaniu rozwiązań, które są odpowiedzią na odkryte wcześniej potrzeby i problemy potencjalnych użytkowników. Często nasze założenia są przelewane na makiety i prototypy o różnym stopniu zaawansowania, które umożliwiają przetestowanie użyteczności rozwiązań i wprowadzenie ewentualnych ulepszeń znanim przejdziemy do ostatniego etapu pracy.

Finalnym krokiem Discovery Technicznego jest określenie zakresu prac, które będą realizowanie podczas fazy delivery oraz oszacowanie ile czasu i zaangażowania jakich specjalistów będzie wymagać implementacja proponowanych rozwiązań.

W związku z tym, że w ramach tej wariacji przeprowadzamy badania, tworzymy makiety, myślimy o architekturze systemu i planujemy późniejszą implementację wskazane jest stworzenie zespołu, którego kompetencje będą wspierać wymienione wyżej aktywności.

Podstawowy skład zespołu to Product Designer, PM/PO i Tech Lead, ale oczywiście jeśli możemy pozwolić sobie na włączenie w prace badaczy czy analityków to na pewno warto to zrobić!

Discovery Produktowe

Szum wokół Product Discovery nie ustaje, czasem mam wrażenie, że powtarzane jest tak często, że w ustach niektórych staje się buzzwordem. Szkoda byłoby je deprecjonować, bo Discovery Produktowe moim zdaniem wspaniale wpisuje się w podejście zwinne, na którym tak bardzo zależy dziś większości organizacji wytwarzających produkty.

Podobnie jak w wariacji technicznej częścią Product Discovery jest Discovery Badawcze. Inny jest jednak ostateczny cel pracy. W przypadku Discovery Produktowego nie poprzestajemy na przetestowaniu użyteczności rozwiązań, celem jest tu raczej zwalidowanie tego, czy w ogóle proponowane rozwiązania mają rację bytu i szansę na odniesienie sukcesu. Metod na weryfikację słuszności naszych założeń jest bardzo wiele, od testów przeprowadzanych na prototypach, przez badania terenowe, aż po budowanie częściowo działających produktów. Tego typu eksperymenty przeprowadzamy zanim nawet pomyślimy o ostatecznej implementacji, unikając dzięki temu utopienia funduszy w pomysłach-niewypałach.

Podobnie jak w wariacji technicznej zespół powinien wnosić kompetencje badawcze, projektowe, produktowe oraz techniczne. Trio Produktowe (Designer, PO/PM i Tech Lead) jest więc ponownie podstawą, którą warto rozszerzać o innych specjalistów.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o ekspertymentach, o tym jak je planować i przeprowadzać to jako punkt wyjścia polecam publikację Strategyzera o testowaniu pomysłów biznesowych, dostępną także w polskiej wersji językowej.

Discovery jednorazowe vs. ciągły proces odkrywania

Każda z wyżej wymienionych wariacji może być stosowana tak jako jednorazowy, (zwykle) początkowy etap pracy jak i faza, którą powtarzamy w sposób ciągły w kolejnych tygodniach czy miesiącach rozwijania naszego produktu . Tego typu ciągłe rozwijanie i walidacja naszych pomysłów są wręcz wskazane jeśli chcemy budować rozwiązania, które są dynamiczne i wpasowują się w zmieniające się potrzeby tak użytkowników jak i rynku.

Pamiętajmy, że każdy, nawet najlepszy produkt, rozwijany bez oparcia o aktualny kontekst i dostosowywania się do nowych realiów może przerodzić się w spektakularną porażkę.

Który rodzaj Discovery wybrać?

Nie ma tutaj jednoznacznej odpowiedzi – pomimo, że widzę bardzo dużą wartość w Product Discovery, szczególnie w promowanej przez Terese Torres wersji Continuous, to jestem świadoma, że nie zawsze jesteśmy w stanie w pełni wprowadzić tego typu proces w pracę naszych zespołów.

Dlatego jestem zdania, że stosowanie którejkolwiek z wyżej wymienionych form Discovery lub ich wariacji, jest cenne. Ważne przecież, żebyśmy budowali rozwiązania w oparciu o dane, a nie tylko nasze domniemania.

Podsumowanie

W artykule wymieniłam trzy typy Discovery, z którymi spotykam się najczęściej w pracy i rozmowach branżowych, ale możliwe, że znacie jeszcze inne wariacje na temat odkrywania. Jeśli tak jest dajcie znać oznaczając @czasnadesign na social mediach, albo pisząc do mnie na hello@czasnadesign.com